Lot nad kukułczym gniazdem

Pojechaliśmy do Wrocławia na przedstawienie „Lot nad kukułczym gniazdem” wystawiane w Teatrze Polskim. Było to nasze powitanie wiosny! Specyficzne – moglibyście tak powiedzieć, ponieważ zastąpiło tradycyjne topienie Marzanny. Bo wszystkie słomiane dziewczyny zostały utopione. A mnie pozbawianie życia kogokolwiek nie przekonuje, nawet jeśli jest symboliczne. Dlatego wybrałem teatr oraz przedstawienie na nieco opóźnione powitanie wiosny.…

By oldboy 6 kwietnia, 2024 Off

Zabrakło mi 4 sekund na kilometr biegu!

Do Sobótki przyjechałem dwie godziny przed startem półmaratonu. Wiedziałem, że będzie tłok w tym niewielkim miasteczku i wolałem być wcześniej. Sobótka to prawdziwe biegowe miasteczko, dlatego organizatorzy przewidzieli możliwość parkowania również poza parkingami, które z pewnością nie pomieściłyby dodatkowych kilkaset samochodów w pobliżu miejsca startu i mety. Do biegu byłem zupełnie nie przygotowany, ale chciałem…

By oldboy 24 marca, 2024 Off

Posmak korporacyjnego fast foodu

Godzina 3:15 rano. Obudziłem się niespokojny. Usiadłem na łóżku, bo dopadła mnie tak zwana cofka i poczułem w ustach – nieprzyjemny smak spalonego, zjełczałego tłuszczu, który chciał mi przepalić gardło na wylot! Wystraszony podreptałem do kuchni, aby wodą ugasić nieprzyjemne pieczenie. Wróciłem do łóżka. Nie pomogło. Poszedłem umyć zęby i przepłukać gardło. Również nie pomogło.…

By oldboy 21 marca, 2024 Off

Studio Buffo – Mistrz i Małgorzata

Pierwszy kontakt z Mistrzem i Małgorzatą był dla mnie nieporozumieniem. Nie dotarł do mnie metafizyczny świat opowieści. Zupełnie nie wiem dlaczego, gdyż od zawsze jestem miłośnikiem świata fantazji. W bardzo szerokim ujęciu. Na początku był niewinny Pinokio. Zaraz po Chaosie. Później Gwiezdne wojny, Terminator, Wiedźmin, Władca Pierścieni, Matrix. Był to zaczarowany świat do którego uciekałem…

By oldboy 11 lutego, 2024 Off

Porozmawialiśmy sobie o bieganiu.

To był mój pierwszy start w tym sezonie i liczę na to, że nie ostatni. Nie tylko z powodu chęci biegania, spowodowanej zespołem niespokojnych nóg, który męczy mnie nie podczas snu, tylko po przebudzeniu. Dla mnie zawody to ważne wydarzenie, gdyż lubię spotykać się ze znajomymi. Z którymi kontakt jest utrudniony z powodu znacznych odległości…

By oldboy 7 lutego, 2024 Off

Pierwszy start w sezonie zaliczony!

Do biegu w Górach Czarnych byłem słabo przygotowany. Zaledwie 111km wybiegane w styczniu, w poprzednich miesiącach nie było lepiej i tylko dwa dłuższe treningi w ciągu 3 miesięcy! W tym jeden 20km na bieżni mechanicznej. Dlatego nie liczyłem na zbyt wiele. Chciałem zaliczyć wyścig w ciągu 3 godzin. Na tyle oceniałem swoje możliwości. A start…

By oldboy 5 lutego, 2024 Off

Pamiętnik rzemieślnika – Stephen King

Nie trzeba pragnąć czegokolwiek napisać, aby przeczytać tą książkę. Wiara w siebie. Zwykłe życie. Miłość. Ciężka praca. Przytłaczająca codzienność oraz wytrwałe zmierzanie do celu. To krótkie streszczenie niezwykłego poradnika dotyczącego tworzenia tekstów. Znaleźć w nim można wiele cennych uwag na temat pisania. Wplecionych w opowieść autora o jego życiu oraz o walce z nałogami które…

By oldboy 16 stycznia, 2024 Off

Piwko o zabarwieniu politycznym

Nigdy nie wierzyłem w faceta zwanego Bogiem, który przez siedem dni tworzył świat, ale mu nie wyszło. Dlatego za swą nieudolność postanowił sądzić innych. A przecież wszelkie nasze ułomności to jego wina, skoro takich nas stworzył, tacy jesteśmy. Jego osądzanie ma to taki sam sens, jakby za zawalenie się źle zaprojektowanego budynku. Pociągnięto do odpowiedzialności…

By oldboy 13 stycznia, 2024 Off

Zupa krem pomidorowo – paprykowy

Po owocnej wizycie u chirurga szczękowego, przyszedł czas na potrawy których nie trzeba gryźć. Przynajmniej przez jakiś czas. Chociaż wyglądam teraz jak wygłodniały pitbull, to mięska, ani chlebka do niedzieli nie ruszę. Stąd pomysł na zupę krem pomidorowo-paprykowy, która wyszła mi znakomicie. Jest gęsta jak ciekły beton, wygląda jak beton. Ale nie smakuje jak beton. Czuć…

By oldboy 9 stycznia, 2024 Off

Ręka Boga

Od kilku miesięcy próbuję odbić się od biegowego dna. Każdy trening jest obecnie dla mnie siermiężną walką ze zniechęceniem. Bo jeśli organizm jest słaby – nie pozwoli na zbyt wiele. Ale można swoje robić i weryfikując własne aspiracje, ułożyć nowy plan działania. A zniechęcenie któremu się poddajemy, z czasem na nic nam nie pozwoli. Najpierw…

By oldboy 6 stycznia, 2024 Off