Kategoria: 05) W kuchni i przy stole.

Zagubiony jak kucharz we mgle!

Poczułem się zagubiony jak kucharz, który wyskoczył po nowalijki do przydomowego ogródka i zabłądził. Czyżby Oddaszfartucha sobie ze mnie zakpił? W sumie to błahostka, lecz przez nią mój plan opóźnił się o ponad pół godziny. Wczoraj szukałem ziemniaczanych inspiracji, gdyż kupiłem tegoroczne ziemniaki wielkości orzechów włoskich i pomyślałem, że można by było zrobić z nich coś…

By oldboy 6 czerwca, 2022 Off

Jajka po wałbrzysku

Dzisiaj miałem wrzucić na bloga coś innego. Ale umieszczona na pulpicie komputera kilka tygodni temu fotografia tej potrawy, nie daje mi spokoju. Bo jak tu nie wspomnieć o, co prawda jeszcze nie słynnych, lecz okrzyczanych „Jajach po wałbrzysku” Nie okrzyczanych przez media oraz medialnych celebrytów lecz przeze mnie w kuchni. „Ho! Ho! Ho!” – zawołałem…

By oldboy 14 maja, 2022 Off

Ben Ami Emerald Riesling na święta

Izraelskie wino na chrześcijańskie święto upamiętniające zmartwychwstanie żydowskiego obywatela, wiele lat temu skazanego na śmierć przez własnych ziomków. A jakże! Tak było jest i nadal będzie. Bo kiedy zostanie zamordowana jakaś osoba, policja szuka sprawców najpierw wśród najbliższej rodziny, później w gronie dobrych znajomych, sąsiadów itd. Dlatego, że tak wynika ze statystyk. Mordercami są przeważnie…

By oldboy 19 kwietnia, 2022 Off

Papryki wędzonej debiut w kuchni. :)

Kilka tygodni temu z ciekawości kupiłem paprykę wędzoną Kotanyi. Ale dopiero dzisiaj postanowiłem sprawdzić ten kulinarny specyfik. Pachnie pięknie. Jak każda wędzonka, lecz jej zapach różni się od wędzonego mięsa. Ale to przecież oczywiste. Papryka wędzona to hiszpańska przyprawa otrzymywana z wysokiej jakości owoców papryki. Jej charakterystyczny aromat uzyskuje się poprzez suszenie papryki nad ogniem…

By oldboy 31 marca, 2022 Off

Niebo w gębie – Golonka Ericha!

Styczniowe zmagania z dietą zakończyłem z przytupem. Bo jak określić Golonkę Ericha z dwoma kieliszkami pysznej Chrzanówki de Lux? Jako danie wybitnie dietetyczne? Goloneczkę zafundowałem sobie na sam koniec miesiąca, będąc w Warszawie. Chrupiąca skórka, mięciutkie mięso rozpływające się w ustach, a tłuszczyku jak na przyzwoitą golonkę przystało – dużo, ale bez przesady. Do tego Chrzanówka, a nie zwykła wóda…

By oldboy 8 lutego, 2022 Off

Zupa dyniowa, ale nie zupa krem, oj nie!

Powinniśmy łamać wyświechtane schematy – nawet w kuchni, bo nuda robi się niesamowita! Wszędzie tylko zupa dyniowa krem z grzankami lub groszkiem ptysiowym. Jakby w inny sposób nie można było przyrządzić tego dania. Nawet, gdy dzisiaj wpisywałem w Google hasło: „Zupa dyniowa z kawałkami dyni” To i tak ostatecznie okazało się, że powstała zupa krem. Bo owszem kawałki dyni były,…

By oldboy 28 października, 2021 Off

Pożarłem czeskie U-booty!

Kręciłem się dzisiaj blisko granicy z naszymi czeskimi sąsiadami i nie sposób było udawać, że jestem zbyt daleko od gościnnego Dragona, w którym zazwyczaj robię zakupy. Sklepu mieszczącego się tuż za naszą granicą. Powiedzmy jakieś 50 metrów od dawnych słupków granicznych, które porosły trawą, zostały ukradzione, zaorane, albo pozapadały się pod ziemię. Przynajmniej na razie, dopóki…

By oldboy 25 października, 2021 Off

Boskie Chinkali!

Kiedy kilka dni temu sympatyczna kelnerka warszawskiej restauracji Mała Gruzja > http://www.mala-gruzja.pl, stawiając przede mną porcję parujących pierożków Chinkali, zapytała; czy wiem jak się je spożywa. Odpowiedziałem, że wiem. Niestety wkrótce okazało się, że moja wiedza była niewystarczająca. Po otrzymaniu gruzińskiego dania odczekałem chwilkę, aby nieco ostygły i chwytając pierożka za końcówkę – tak zwanej…

By oldboy 21 września, 2021 Off

Ziemniak z niespodzianką.

Na takie danie załapałem się na wczorajszym spotkaniu w wałbrzyskiej Harcówce, w której ostatni raz byłem??? Dawno, dawno temu, na imprezie z przedstawicielami bratniego narodu pochodzącego z ówczesnego NRD A według minionej propagandy byli to Niemcy, ale bardziej swoi, niż ci należący do wrogiego obozu. Dlatego zostali zaproszeni. Później w tym miejscu już nigdy nie…

By oldboy 7 września, 2021 Off

Metoda Małej Michy

Końcówka maja dotarła nawet do mojej wioski, a na moim skołatanym grzbiecie 4kg tłuszczu więcej i pozytywne efekty dietetycznej męczarni zostały tylko mglistym wspomnieniem. A tak lekko już było! Od kilku dni w gardle sucho. Co najwyżej jakiś kaszel w głębi ciała się zbiera. Dla odmiany nos zawalony po brzegi glutami. Ale przeziębienie jakby odpuściło. Być może syrop z…

By oldboy 25 maja, 2021 Off