Kategoria: 06) 50+ w ruchu!

Poniedziałkowy bieg na Zaltman

Szczyt Zaltman od dawna chodził mi po głowie. Ale nie dlatego, że jest to spektakularna góra, po zdobyciu której można by było chwalić się niezwykłym osiągnięciem na Facebooku. Jest to niewielkie, nieco ponad 700 metrowe wzniesienie. Będące najwyższym szczytem mikroskopijnych Gór Jastrzębich położonych tuż za granicą, u naszych czeskich sąsiadów. W takim razie skąd u mnie zainteresowanie czeską…

By oldboy 7 lipca, 2021 Off

Stary człowiek i może!

„Stary człowiek i morze” – znacie to opowiadanie Ernesta Hemingwaya z 1952r.? Książka opowiada o starym rybaku Santiago, który wybiera się na kolejny samotny połów i po wielu dniach niepowodzeń łowi ogromnego merlina. Udowadniając tym, że wiek nie ma znaczenia, jeśli człowiek skupia się na tym co jest ważne, na walce z własnymi słabościami i…

By oldboy 31 maja, 2021 Off

Ostatnia osiemnastka w tym miesiącu!

Nie wiem co mi dzisiaj do łba strzeliło, że na początku ostatniego „treningu” w tym miesiącu, postanowiłem wbiec na stary nasyp kolejowy, aby udać się nim w dalszą drogę. Pociągi po nim od lat nie jeżdżą, dlatego mocno zarósł różnymi krzakami, lecz nadal jest użytkowany. O czym mogłem przekonać się biegnąc puszkowo, butelkowo, papierowo, gówniano…

By oldboy 31 marca, 2021 Off

Sobotnie LSD!

Moje ostatnie treningi przekształciły się w bezmyślne nabijanie kilometrów. Zero akcentów, tylko uzupełnienie kilometrażu. Kiepsko, ale być może kwiecień będzie lepszy? Nie? A może maj? Nadzieja na sensowne treningi, to mój ulubiony schemat powtarzający się od lat. Bo czasami ja nawalę z treningami, albo moje zdrowie, lub wypadnie coś zupełnie innego, lecz pozostaje niezłomna nadzieja. Uff! Jak to dobrze, że…

By oldboy 29 marca, 2021 Off

Poranny trening zrobiony!

Dzisiejsze bieganie wcisnąłem między bezsenność i swój szowinistyczno – bałaganiarski styl bycia, towarzyszący mi od otwarcia oczu po przebudzeniu, aż do ich zamknięcia. To styl który od lat niezłomnie stara się uporządkować moja Żona. Dzisiejszą dwunastkę chciałem odpuścić, bo bałem się, że nie wyrobię. Ponieważ przed pracą miałem wizytę u jednej z najważniejszych osób w…

By oldboy 9 marca, 2021 Off

Czy warto zdefiniować depresję biegacza?

Poprzedni miesiąc zawaliłem, lecz nie mam zamiaru zwalać winy na wirusa, mróz, kontuzje, rząd, Chińczyków, imigrantów, albo najeźdźców z Kosmosu!!! Przyznacie, że pod tym względem jestem nietypowy. Bo człowiek, nie realizujący własnych planów i nie obwiniający za to innych ludzi, tylko siebie – musi być wyjątkowy. Tak właśnie się czuję, słuchając nieustannego narzekania ziomków obwiniających…

By oldboy 5 marca, 2021 Off

Jestem jak krasnal z Krainy Wymówek

Czuję się jak krasnal z Krainy Wymówek. W której z wszystkiego można się wymigać, pokrętnie wytłumaczyć. Łgając i zmyślając niedorzeczne usprawiedliwienia. Zwalić winę na coś lub na kogoś. Znaleźć różne przeszkody, aby tylko nic, co się postanowiło nie zrobić! Bo wykonywanie zadań narzuconych przez kogoś innego się nie liczy. To łatwizna, chociaż jednocześnie kierat większy…

By oldboy 16 lutego, 2021 Off

Nordic Walking to lipa!?

Nordic Walking to jakaś lipa! Dzisiaj zrobiłem pierwszy trening uzupełniający z kijami, po którym Garmin zarekomendował – ZERO godzin odpoczynku! Ale jeśli przy 7km/godzinę, moje średnie tętno wyniosło 87 ud/min, a maksymalne 100, to po czym tu odpoczywać? Kalorii też prawie wcale nie spaliłem! Najwyżej tyle, co podczas leżenia przez trzy kwadranse na wersalce. Było…

By oldboy 22 stycznia, 2021 Off

Nakryłem nielegalne zgromadzenie!

Podczas poniedziałkowego treningu trafiłem na nielegalne zgromadzenie, bowiem wybiegając z ogrodów działkowych na łąki, ujrzałem na pobliskim, niewielkim, ośnieżonym pagórku, zjeżdżających narciarzy!!! Zamierzałem zrobić pamiątkowe zdjęcie, ale zwątpiłem, bo narciarze wyglądali groźnie i mogliby uznać mnie za donosiciela i rządowego konfidenta, a nie wyznawcę facebookowych, lanserskich fotek. Średnia wieku miłośników dwóch desek, wynosiła co najmniej…

By oldboy 19 stycznia, 2021 Off

Miłe spotkanie we mgle!

Podczas ostatniego treningu dotarłem do terenów Sudeckiego Stada Ogierów Książ > http://www.stadoksiaz.pl licząc na to, że spotkam konie, jedne z najpiękniejszych zwierząt jakie żyją na naszej planecie. Pogoda była nieciekawa. Duża wilgotność, mgła oraz temperatura w granicach zera i od czasu do czasu odrobina śniegu z deszczem, ale zwierzęta przebywały na pastwisku. Kiedy podchodziłem do…

By oldboy 7 stycznia, 2021 Off