Niezwykła opowieść o Depeszach

Niezwykła opowieść o Depeszach

8 października, 2023 Off By oldboy
Kiedy przed spektaklem usłyszałem, że można fotografować, nagrywać, tańczyć i tak dalej. Pomyślałem, że nie będzie to zwykłe przedstawienie. A raczej, że będzie to przedstawienie niezwykłe! Ale w życiu nie przypuszczałbym, że w wieku 58 lat wyląduję na scenie! Nie! Nie! Nie! Niczego nie brałem i nie rozrabiałem! To nie jest to, o czym pomyśleliście. Po prostu zostałem na nią zaproszony. A na niej pod koniec przedstawienia znalazła się jedna trzecia widowni!
Nie będę wciskał Wam kitu, że jestem zagorzałym fanem słynnej kapeli Depeche Mode i dlatego pokonałem około 400km, aby znaleźć się na widowni Rampy. Nic z tych rzeczy. Ale czy mógłbym nie znać brzmienia ich muzyki? Sorry, to chyba jest niemożliwe. Podobno nawet głusi nucą ich piosenki!
fot. Publiczność na scenie, to możliwe jest tylko w Rampie!
.
Spektakl muzyczny „Depesze” w warszawskim Teatrze Rampa > https://teatr-rampa.pl, był dla mnie kolejną miłą niespodzianką. Bo spodziewałem się czegoś dobrego, a dostałem coś znacznie lepszego – prawdziwą artystyczną ucztę.
Ja zagorzały fan Heavy Metalu na przedstawieniu z muzyką Depeche Mode!? To było możliwe, gdyż jak zwykle był to efekt mojej filozofii, a nie fanaberie starucha. Polegający na czerpaniu tego co dobre z wielu źródeł, bez żadnych żałosnych ograniczeń. Dlaczego miałbym więc zatykać uszy przed ich muzyką, skoro jest dobra, chociaż nie ma w niej metalowych solówek oraz agresywnych rytmów.
Pisząc to o pierwszej nad ranem słucham utworów Depeche ze Spotify. Dla przypomnienia subkultury i mojej młodości. Dla wskrzeszenia na moment czasu który przeminął. Bez żalu za grzechy i błędy jakie popełniłem. Bo nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem!
Być może kiedyś, jeśli jeszcze piątkę, dyszkę, a może więcej pociągnę. Z sentymentem będę wspominał to wspaniałe muzyczne przedstawienie i będę mógł mówić, że kiedyś przez moment, też byłem na scenie!
Oldboy65
.