Moje ostatnie odkrycie – Stephen Sanchez
Skrobałem do notesiku ciekawą tabulaturę utworu „Until I Found You” Stephena Sancheza i… No cóż, pomyślałem, że skoro chłopak tak wspaniale zaśpiewał ten kawałek, to z pewnością ma takich pięknych piosenek nieco więcej. Poszperałem w zasobach YT i już wiem kogo będę słuchał przez najbliższych kilka tygodni. Bo ten chłopak z Kalifornii ma talent. Uff! A…
Henryk Sienkiewicz w Teatrze Bagatela
Kilka miesięcy temu szczęka mi opadła, gdy ujrzałem mnóstwo młodzieży w warszawskim Och Teatrze, przybyłej na „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”. Bo porzucenie przez młodego człowieka smartfona na długie dwie godziny wymaga ogromnego poświęcenia. Ale na szczęście nadal są młodzi ludzie zdolni do wyrzeczeń w imię rozwoju osobistego. Dlatego TikTok, Instagram i tym podobne ogłupiacze umysłów chwilowo…
Życie pani Pomsel
„Zwykła dziewczyna. Ani wyjątkowo piękna, ani szczególnie brzydka, bystra, ale niezbyt ambitna. Przeciętna. Dla znajomych – Pomselchen. Pomselcia. Z normalnej, porządnej, niemieckiej rodziny, takiej w której ojciec jest bogiem, a dzieci wychowuje się surowo i nie szczędzi ręki, gdy są niegrzeczne. Porządek bowiem musi być, a dyscyplina to podstawa. I było to dobre wychowanie, dobre…
Pierwszy dzień nowego życia!
Pierwszy dzień emerytury był na bogato! Najpierw zaliczyłem masaż limfatyczny, bo organizm nie funkcjonuje tak jak dawniej. Później załapałem się na wymianę wewnętrznych organów spłuczki u sąsiada. Niby nic wielkiego. Ale jeśli do tego typu spraw zabiera się dwóch gości. Jeden stary hydraulik, który w swoim fachu nie pracował ponad ćwierć wieku i drugi –…
Życie Chucka – film Mike Flanagana
Zdarzają nam się kłamstewka, które są zupełnie bezsensowne. Ale jednak z niewiadomego powodu okłamujemy drugą osobę. Nawet wówczas, gdy dotyczy to błahostki i nie ma mowy o poniesieniu jakiejkolwiek kary, bo tak naprawdę nic złego nie zrobiliśmy. A mimo tego nie mówimy prawdy. Bezsensu? Wiele osób, a może nawet każdy z nas, od czasu do…
Ewaluacja
Kiedyś negatywnie byłem nastawiony do zachodzących wokół mnie zmian, uważając, że to wszystko podąża w niewłaściwym kierunku. Myśląc sobie; „Jak ludzie za 50, 100, 200 lat będą żyć w tak dziwnym świecie?” Być może moje podejście było takie, ponieważ jestem z pokolenia „Przełomu” Jestem człowiekiem urodzonym w innej epoce, w świecie biednym, lecz mimo wszystko…