Turcja 2024
To była moja pierwsza i udana wizyta w tym kraju. Ale czy zechciałbym zamieszkać tam na stałe teraz, albo wcześniej, gdy miałem znacznie mniej lat? Zdecydowanie nie. Dlatego, że jako Polak różnię się pod względem wychowania od Turków i nie wiem, czy przyzwyczaiłbym się do życia w ich kraju.
O różnicach dzielących nas Polaków od Turków czytałem. Ale będąc tam, nie odczuwałem żadnych drastycznych odmienności w ich zachowaniu. Mogę powiedzieć, że byli życzliwi, bez względu na to, czy mieli w tym interes jako wszelkiej maści sprzedawcy, kierowcy lub obsługa hotelu, czy nie.
Ocenianie danego państwa oraz narodu w nim żyjącego, po wizycie w tym kraju, zwłaszcza wówczas, gdy zapomnimy o tym, że byliśmy turystami spędzającymi tam beztrosko tydzień lub dwa. Takie ocenianie uważam za bezsensowne oraz za zbyt mocno mijające się z prawdą.
O tym jak gdzieś jest naprawdę, może powiedzieć osoba, która spędzi w danym miejscu co najmniej kilka lat. Ale i wówczas będzie to tylko ocena tej osoby i może nie być obiektywna, chociażby z powodu negatywnego nastawienia się do obcych kulturowo ludzi oraz niezrozumiałych tradycji.
Uważam, że jest to kraj z ogromnym potencjałem wykorzystujący najwyżej połowę swoich możliwości. I tutaj chyba kłaniają się owe różnice kulturowa, bo sądzę, że dyskryminacja kobiet ma negatywny wpływ na rozwój tego kraju. Zakładam, że mogę się mylić. Ale mój sposób rozumowania wskazuje na to, że jeśli nie wykorzystuje się potencjału połowy ludności własnego kraju, to nie może on się rozwijać na sto procent.
Na koniec takie dwie ciekawostki. W Turcji nada jest około 5 milionów analfabetów, z czego prawie 90 procent stanowią kobiety. I jeszcze jedna. W Istambule żyje ponad 15 milionów ludności z czego +/- połowę mieszkających tam ludzi stanowią kobiety. A 30% z nich, żyjąc tam latami, nigdy nie widziało morza! Nie dlatego, że nie pragnęły ujrzeć błękitnych wód Morza Marmara którego wody znajdują się z jednej strony tego olbrzymiego miasta, czy wód Morza Czarnego rozłożonych z drugiej strony. Ale dlatego, że nadal traktowane są jak przysłowiowe kury domowe, których obowiązkiem jest stać przy garach, sprzątać chałupę i opierać swoich chłopów, a nie interesować się światem.
Dla mnie to różnica drastyczna oraz archaiczna w XXI wieku i z pewnością nie jedyna między naszymi krajami. Mimo wszystko Turcja zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Bo nie pojechałem tam w roli recenzenta, a jedynie ciekawość skłoniła mnie do zgłębienia kultury, tradycji oraz historii tego narodu. Mam spory niedosyt po wizycie w Turcji, pewnie dlatego, że zobaczyłem tylko mikroskopijny fragment tego kraju, a chciałoby się zobaczyć znacznie więcej.
Oldboy65