Cabaret w Chorzowie.

Cabaret w Chorzowie.

25 listopada, 2024 Off By oldboy

Na zdjęciu trzymam duuuży program musicalu, znakomicie zasłaniający moje brzuszysko. Ale muszę coś z tym brzuchem zrobić, przecież nie będę z programem wszędzie chodził! Wiele osób woli zasłaniać swoje niedoskonałości przed innymi ludźmi, na przykład zakładając luźne ciuszki i to im wystarcza. Mnie jednak świadomość posiadania zbyt dużego brzucha boli. Tym bardziej, że mogę coś z nim zrobić. Dlatego program powędruje na półkę z teatralnymi wspomnieniami oraz pamiątkami. A ja zabiorę się za redukcję tłuszczyku. Ale przecież Cabaret nie jest o redukcji tłuszczu! Znacie ten musical zapewne bardzo dobrze. A jeśli nie, to na sto procent kojarzycie że taki musical jest.

„W burzliwych latach, jakie nastały po zakończeniu I wojny światowej, Berlin zmienił się w prawdziwie kosmopolityczne miasto. Koniec ograniczeń i zakazów, wyraźne rozluźnienie moralne i obyczajowe oraz – zrozumiała po wojennym koszmarze –  afirmacja życia przyniosły ze sobą podmuch liberalizmu, a nawet rozwiązłości. W tej atmosferze w Berlinie świetnie czuć się zaczęli przybysze z różnych stron i z różnych półświatków: ekspresjoniści, seksomaniacy, tancerze-nudyści, defraudanci, królowie czarnego rynku, narkomani, transwestyci, sutenerzy, prostytutki, magowie…
Taka szemrana publiczność zaczęła pojawiać się co noc w berlińskich kabaretach: w zadymionych, gwarnych lokalach, przy maleńkich stolikach zastawionych trunkami, toczyło się nader prawdziwe życie. Striptiz, jazz i orgia tańca…
A tymczasem na ulicach rosło i pęczniało coś, co do dzisiaj wprawia w zdumienie historyków. Trudno bowiem wyjaśnić, dlaczego wolny, leżący w centrum Europy naród – naród o bogatej historii i tradycji – wyrzekł się dobrowolnie swojej wolności i pogrążył najpierw w zbiorowym szaleństwie, a później w morzu zbrodni.

Fragment opisu spektaklu pochodzi ze strony Teatru Rozrywki w Chorzowie.

Reżyser przedstawienia wyłonił z niego dwie postacie, które w wcześniej były w cieniu. Sędziwą, samotną właścicielkę pokoi do wynajęcia oraz właściciela sklepu z owocami. Pana w podobnym wieku, który jest niemieckim Żydem. Owe osoby miały za sobą okrutną I wojnę światową i wszelkie dolegliwości z nią związane, które dosięgły niemieckie społeczeństwo po jej zakończeniu. Przeżyli też ogólnoświatowy kryzys gospodarczy. Ci ludzie ledwo się ogarnęli, gdy na horyzoncie pojawił się kolejny złowrogi kataklizm.

To była wspaniała opowieść. Smutna i pełna niepokoju. Niestety jeśli świat zaczyna zmierzać w złym kierunku, a my mamy tego świadomość, lecz nie możemy zbyt wiele zrobić, by to powstrzymać. Pozostaje nam jedynie czekać na to, co będzie dalej.

Przeczytałem program i trochę informacji na temat musicalu reżyserowanego przez Jacka Bończyka i okazało się, że nie tylko ja widzę nadchodzący kataklizm. Reżyser również odbiera to, co dzieje się obecnie na świecie za zły znak. Za powrót zła, które przycichło na moment! Przyczaiło się by odżyć ponownie, kiedy głupota ludzka po raz nie wiadomo który, zacznie górować nad zdrowym rozsądkiem!!! A tak właśnie dzieje się dzisiaj!

Nie będę rozpisywał się na temat Cabaretu. Kto jest miłośnikiem musicalu, zna jego treść doskonale. A kto nie, łatwo może się o tym dowiedzieć. Mnie zaintrygował wyraźny przekaz przedstawienia. Złowieszczy przekaz! Szkoda, że politycy nie chodzą do teatrów. Mogliby zajrzeć na Cabaret. A później to, co ujrzeli i wysłuchali przemyśleć. Może wówczas byliby mniej skorzy do unicestwiania świata. Do burzenia porządku, który od końca II Wojny Światowej nie był idealny, lecz gwarantował spokojne życie na świecie, przynajmniej ludziom którzy przeżyli dwie największe w dziejach ludzkości wojenne zawieruchy!

Film Cabaret z niesamowitą Lizą Minnelli oglądałem kilka razy. Muzykę słuchałem jeszcze częściej – mam ją w swojej bibliotece na Spotify. A teraz obejrzałem znakomite przedstawienie w Teatrze Rozrywki w Chorzowie, na które z Żoną czekaliśmy niecierpliwie przez kilka miesięcy.

Oldboy65

Strona teatru: https://teatr-rozrywki.pl/na-afiszu/kultura/368.html?view=event