Najwyższy czas na zmiany!
Wiele razy słyszałem, że jeden głos jest bez znaczenia. Ale tak mówią ludzie, którym z lenistwa nie chce się pójść na wybory. Jakby do pokonania mieli kilka kilometrów piechotą i to idąc pod bardzo stromą górę! Dlatego szukają bezsensownego usprawiedliwienia.
Największa pustynia świata zbudowana jest z bilionów pojedynczych ziaren piasku. Gdybyśmy zaczęli pozbawiać jej piasku – ziarnko, po ziarnku. To w końcu przestałaby istnieć. Czy wobec tego jedno ziarnko piasku jest bez znaczenia? Tak samo jest z naszymi głosami. Z wielu pojedynczych głosów powstają miliony.
W najbliższą niedzielę odbędą się wybory prezydenckie – prawdopodobnie najważniejsze wybory ostatnich lat. Dlatego że będziemy decydowali o tym, czy nasz kraj zostanie bezgranicznie podporządkowany UE ze szkodą dla nas Polaków. A tak chyba nie miało być? Podobno wszystkie narody Unii miały być tak samo traktowane, bez względu na ich liczebność, lub wielkość danego kraju oraz siłę gospodarki. Czy dobrowolnie pozbawimy się polskości? Czegoś, za co wielu naszych rodaków oddało własne życie!? Czy będziemy chcieli żyć po swojemu? Być może nie lepiej od innych nacji. Mniej gospodarnie, mniej rozsądnie, ale tak jak chcemy – po naszemu.
My Polacy nie musimy się nikomu kłaniać. Chociaż nie jesteśmy „narodem wybranym”, „rasą panów”, albo kimś takim. Ale przez setki lat walczyliśmy o swoje miejsce na ziemi i nie powinniśmy się tego wyrzekać w ramach jakiejś ideologii. Tak jak obecnie robią to narody Europy Zachodniej. Multikulti – narzucone mieszanie ras, kultur i wyznań. Pseudo imigracja – przyjmowanie innych ludzi tylko dlatego, że ktoś nam tak każe. Co to właściwie jest???
Powinniśmy szanować się jako naród i jako zwykli ludzie. Bo jeśli ktoś sam siebie nie szanuje, jest lekceważony i poniżany przez innych. Mieliśmy tego przykład w Kijowie. Gdzie nasz Premier potraktowany został… No cóż. Możecie zobaczyć to na YT jeśli chcecie. Żal patrzeć. Ja osobiście poczułem się jakby ktoś dał mi w pysk. Bo to jednak także mój Premier.
Nie zachęcam nikogo do głosowania na tego samego kandydata co ja. Dlatego nie napiszę na kogo oddam głos. Ale radzę się zastanowić nad tym, czy chcecie aby na stanowisku Prezydenta znalazł się człowiek, który był przeciwny strategicznym inwestycjom jakie miały powstać w naszym kraju, takim jak CPK, twierdząc, że mamy lotnisko w Berlinie. Czy chcecie, by rządził ktoś, kto prosił o nakładanie ekonomicznych restrykcji na własny kraj i swoich rodaków? Na człowieka zmieniającego zdanie częściej, niż słynny Casanova zmieniał kochanki?
Czy chcielibyście osobę wspieraną przez opozycję? Przez ludzi którzy do niedawna byli przy władzy, pragnąc powrotu do tego co było? A jeśli tak, to znaczy, że tak naprawdę nie chcecie zmian. Bo naszym krajem od lat rządzą ci sami ludzie. Co kilka lat zamieniający fotele rządowe na stołki opozycji, aby ponownie na nie powrócić. Tak było kilkanaście miesięcy temu. Wielu ludzi głosowało na przedstawicieli poprzedniej władzy, której pozbyli się, gdyż się na niej zawiedli. A teraz są zdziwieni, że jest dokładnie tak jak było!!!
Może nasz naród choruje na jakąś odmianę syndromu sztokholmskiego i obywatele w większości głosują na tych, którzy ich już rozczarowali i oszukali, bo czują do nich niewytłumaczoną logiką sympatię???
A może warto zaryzykować i postawić na kogoś innego? I być może będzie lepiej, lub gorzej, ale zaistnieje szansa na zmianę. Bo chyba głupotą jest głosowanie na tych samych ludzi i oczekiwanie od nich tego, że będą rządzić lepiej niż dotychczas?
Przed nami najważniejsze wybory na Prezydenta RP. Dlaczego tak sądzę? Dlatego, że obecna władza, a także ich protektorzy rządzący UE boją się tego! W Rumunii unieważnili legalne wybory pod pretekstem ingerencji w nie Rosjan. We Francji pozbawiono praw do kandydowania najważniejszej kandydatki opozycji. Oczywiście też coś się na nią znalazło. Kto się tym interesował, ten wie, że są to pierdoły, w porównaniu do gigantycznych nadużyć jakie mają miejsce w UE. Kandydata PIS-u próbowano zdyskredytować rozpętując „aferę mieszkaniową”, w jaką podobno jest zamieszany. Ale chyba coś nie pykło, bo w sondażach nie poleciał w dół tak mocno, jak pragnęła tego obecna władza.
Głosujcie na kogo chcecie, ale zastanówcie się nad tym czego chcecie i czy Wasze oczekiwania w stosunku do kandydata którego wybraliście mają sens.
Dlaczego to piszę? Bo wierzę w wartość jednego ziarnka piasku, jednego głosu. W wartość jednego człowieka. Dlatego nie zniechęca mnie fakt, że to, co napisałem trafi najwyżej do kilkunastu osób. Niewiele z nich przeczyta to do końca, a najwyżej jedna lub dwie osoby to przemyślą…
.
Ps. Jednak martwi mnie to, że ze skrajnej Lewicy od lat dewastującej Europę, przejdziemy na skrajną Prawicę. Co nie wróży niczego dobrego. Dlatego czas na małą lecz istotną zmianę i znalezienie Prezydenta, który będzie stał po środku i nie pozwoli zbyt mocno rozbujać polskiej łódki żebyśmy z niej nie powypadali.
Oldboy65