Trening przed startem w Międzygórzu

Trening przed startem w Międzygórzu

22 lipca, 2025 Off By oldboy
„Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach…” – WOODY ALLEN
Od dawna staram się nie mówić o swoich planach. Ale Bóg to Bóg. Najwyraźniej czyta w myślach. I pewnie uśmiał się po pachy z moich biegowych planów. Niestety jestem w biegowej defensywie co najmniej od trzech lat, podejmując się kolejnych prób wyjścia z biegowego dołka. Z miernym skutkiem i nie wiem dlaczego się tak na to dalsze bieganie uparłem. Zamiast odpuścić i zająć się czymś zupełnie innym. Być może to już starość mnie zżera, lub moja nieudolność. A może coś, co towarzyszy mi od zawsze – brak wiary w siebie.
Tym razem miało być kilkutygodniowe przygotowanie do biegu na Śnieżnik. Co nie wróciłoby mi dawnej formy, ale pozwoliło na w miarę przyzwoity start.  Niestety już na samym początku doznałem kontuzji łydki. Być może dlatego, że zbyt ambitnie podszedłem do tematu. Albo po prostu miałem pecha. A może jest tak źle, że dwa treningi łagodnych podbiegów okazały się zbyt dużym wyzwaniem dla organizmu? Sam nie wiem.
Dlatego jeśli mimo wszystko wybiorę się na zawody, będzie to mój pierwszy start bez jakiegokolwiek przygotowania.
Wczoraj wypróbowałem sprawność swoich łydek na bieżni mechanicznej. Kilka kilometrów marszobiegu pod górę o nachyleniu bieżni do 3,5% i wypadło to całkiem przyzwoicie. Jest więc nadzieja, że na Śnieżnik też się wdrapię. Ale tam będzie średnio co najmniej 9% nachylenia na km trasy zawodów prowadzącej w 99% cały czas w górę. A to już inna bajka. Jednak decyzję o tym czy jechać do Międzygórza, podejmę dzień przed startem. Na razie łudzę się pozytywną myślą, że będę mógł wystartować.
Fot. Trasa biegu pochodzi ze strony zawodów. 
Trasa biegu alpejskiego prowadzi z Międzygórza (start – deptak przy Wodospadzie Wilczki) na szczyt Śnieżnika. Jej długość to 9,7km, a przewyższenie +935m pod górę i -55m w dół. Początek biegu będzie na poziomie 580m Następnie mozolna wspinaczka i koniec trasy na wysokości 1426m 
W ramach zawodów jest organizowany również dystans półmaratonu. Wynoszący dokładnie 21,1km, co w wypadku biegów terenowych nie jest takie oczywiste. Natomiast przewyższenie biegu wynosi +735m/-735m Najwyższym punktem na trasie jest Hala pod Śnieżnikiem znajdująca się na wysokości 1215m n.p.m 
Ze względu na pracę w systemie czterobrygadowym, od lat musiałem odpuszczać Bieg na Śnieżnik, ponieważ termin zawodów był zbyt późno dla mnie dostępny. Dlatego że było to po okresie planowania dni wolnych na kolejny kwartał. W którym załoga miała zaplanować dla siebie wolne dni, z tych które przypadały nam na dany kwartał. Dlatego wybierałem inne imprezy. Chociaż na Śnieżnik dotarłem podczas biegu z Siennej organizowanego kiedyś w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich. Wówczas byłem w niezłej formie zajmując czwarte miejsce w kat. M50. Trasa biegu wynosiła również około 10km i nie była łatwiejsza.
Zwlekam z decyzją co do udziału w zawodach, ponieważ szkoda mi po raz kolejny odpuścić ten bieg. Jednak jeśli na dwóch, może trzech treningach w tym tygodniu łydka będzie bolała, to niestety będę musiał zrezygnować z imprezy.  A może po prostu podjadę do Międzygórza pokibicować na trasie zawodów? Za kilka dni będę wiedział co zrobić. 
Strona zawodów > https://biegisnieznickie.pl
Oldboy65