Mój 3042 tydzień na ziemi
Czasami bywa tak, że moje spotkanie z najlepszym kumplem kończy się drobną dysfunkcją organizmu, którą kolokwialnie mówiąc nazywamy kacem. Tak było tym razem, lecz nie z powodu nadmiaru płynnej używki, bo nie przesadziliśmy. Tylko z powodu kumulacji przeziębienia, niewyspania i napoju po którym podobno brzuch rośnie. W takiej kondycji kacowo – przeziębieniowej wchodzę w 3042…