Wsiowy głupek pokonał wirusa!
Pan Henio niestrudzenie kręcił wałkiem, lecz coraz bardziej go to irytowało! Siedział wpatrzony w monitor przeglądając wiadomości i nic. Wirus jakby zapadł się pod ziemię! Nie było żadnych informacji o zachorowańcach, ozdrowieńcach, odszczepieńcach, czy jak ich tam teraz nazywają. Tymczasem wirus zatacza coraz większe kręgi, atakując również heniowych znajomych i kolegów. Dlatego pan Henio utrzymuje…