1989!
Uff!!! Musical „1989” to był kawał dobrze opowiedzianej historii. A właściwie wyrapowanej i nie porównywałbym tego musicalu z „Hamiltonem” Manuela Mirandy. Bo takie porównania nie mają najmniejszego sensu. Chociażby dlatego, że opowiadają zupełnie inne historie. Hamilton jest protoplastą nowego musicalowego nurtu i tego nie powinno się kwestionować, ponieważ nikt wcześniej przed Mirandą nie odważył się…