Ratunkowa Dekstroza!
Dzisiaj przebiegłem pierwsze 7km w tym miesiącu. Było ciężko, bo ruszyłem w teren po 16-tu godzinach bez jedzenia i brakowało mi energii. Tym bardziej, że wcześniej krzątałem się po mieście. Wysłałem list w punkcie pocztowym, podreptałem do apteki oraz podjechałem na myjnię ogarnąć furę z nagromadzonego od jakiegoś czasu brudu. Co trochę mi zajęło i…