Powiało przedwiosennym optymizmem!
Leczę się herbatką ze sporą dawką cytryny, soku paramalinowego i oryginalnego miodu pszczelego oraz z dolaną, solidną porcją Nektaru Druidów. Pozostałościami nektaru otrzymanego w prezencie, w lipcu 2021 roku od kolegi Macieja. To taka hardcorowa medycyna dla ludzi, nie mających pomysłu na wyleczenie się z przeziębienia w ciągu jednego dnia. A miało być dzisiaj bieganie…
Magiczny Nektar Druidów
Wypiłem rano pierwszy kubeczek magicznego Nektaru Druidów, który wczoraj do mnie dotarł. Smak znośny, tylko potrzepało mną okrutnie, prawie tak jak Asterixa. Później zrobiło mi się słabo. Następnie zbladłem, bo zebrało mi się na wymioty, lecz przetrwałem, rozmyślając nad tym, czy to nektar tak zadziałał, czy może odczuwam skutki wczorajszej wizyty u kolegi z której…