2, 3, 4, 5kg mniej do Wigilii ;)
Wdrapując się na wagę po raz kolejny i widząc to, co na wyświetlaczu się pojawia. Zatroskany jestem niesłychanie tym, że moja waga jakby stała w miejscu, pomimo nieudolnych wysiłków zmierzających do tego, aby odrobinkę spadła. Bo, co ludzie powiedzą, jeśli nie drgnie? Plus – minus o kilogram? A co mają powiedzieć? Wali ich to, że…