Zagubiony jak kucharz we mgle!
Poczułem się zagubiony jak kucharz, który wyskoczył po nowalijki do przydomowego ogródka i zabłądził. Czyżby Oddaszfartucha sobie ze mnie zakpił? W sumie to błahostka, lecz przez nią mój plan opóźnił się o ponad pół godziny. Wczoraj szukałem ziemniaczanych inspiracji, gdyż kupiłem tegoroczne ziemniaki wielkości orzechów włoskich i pomyślałem, że można by było zrobić z nich coś…