Dziennik pokładowy – dzień pierwszy
Dlaczego postanowiłem pisać dziennik pokładowy? Dlatego iż pokładam nadzieję w tym, że za pięć, dziesięć, a może więcej lat. W zależności od tego w jakim czasie się zużyję – stanę się odrobinę lepszy. Z pewnością nadal będę sfrustrowanym, zgorzkniałym i jeszcze bardziej nadgryzionym zębem czasu staruchem. Ale może za to bardziej ogarniającym i akceptującym rzeczywistość.…