Powiało przedwiosennym optymizmem!
Leczę się herbatką ze sporą dawką cytryny, soku paramalinowego i oryginalnego miodu pszczelego oraz z dolaną, solidną porcją Nektaru Druidów. Pozostałościami nektaru otrzymanego w prezencie, w lipcu 2021 roku od kolegi Macieja. To taka hardcorowa medycyna dla ludzi, nie mających pomysłu na wyleczenie się z przeziębienia w ciągu jednego dnia. A miało być dzisiaj bieganie…
Pożółkłe stronice Ferdydurke
„We wtorek zbudziłem się o tej porze bezdusznej i nikłej, kiedy właściwie noc się już skończyła, a świt nie zdążył jeszcze zacząć się na dobre. Zbudzony nagle, chciałem pędzić taksówką na dworzec, zdawało mi się bowiem, że wyjeżdżam – dopiero w następnej minucie z biedą rozeznałem, że pociąg dla mnie na dworcu nie stoi, nie…
Siła, sprawność, witalność…
Minęło ponad piętnaście lat od momentu w którym rzuciłem siłownię, na którą miałem już nigdy nie wracać! Ale życie często pisze własne scenariusze, bez względu na to, co sobie naprędce ubzduramy lub perfekcyjnie zaplanujemy. Kiedy zrezygnowałem z treningu siłowego w moim mieście były trzy skromne siłownie. W których zwykle było wielu ćwiczących i jakoś trzeba…
Osiem Kobiet z Jeleniej Góry
Teściowa, żona, siostra, kuzynka, dwie córki, służąca, pokojowa i pan domu. Bogaty fabrykant wśród kobiet z problemami oraz potrzebami jakim musi on sprostać. Ale jedyny mężczyzna w tym gronie zostaje zamordowany! Czy któraś z tych kobiet miała powód aby to zrobić, czy zabił go ktoś inny? Jakiś intruz który wdarł się na posiadłość i dostał…
Shirley Valentine na Bielanach
Do Wrocławia ruszyliśmy znacznie wcześniej niż zwykle. Śnieżyca dawno ustała, a od kilku godzin nieznacznie prószyło śniegiem. Ale drogowcy ledwo ogarniali temat. Na szczęście droga do Wrocławia była odśnieżona i do Teatru ATM dojechaliśmy godzinę przed spektaklem. Z pewnością inni ludzie też tak zrobili, gdyż w teatralnej kawiarni siedziało sporo osób. Shirley Valentine i Krystyna…
Żyrafa z głową w kloszu!
Kiedy grzecznie snułem się za Żoną po wnętrzach salonu świdnickiej Dekorii. Zblazowanym wzrokiem zerkałem na to i owo, bo cóż miałem robić? Oglądałem zestawy mebli, dziesiątki foteli, poduszek, dywanów. Wazonów, zasłon, obrusów. Stolików na kawę lub drinki. Na które można położyć książkę, bo kto przyszłemu właścicielowi stolika mógłby zabronić skorzystania z wypieranego przez elektroniczny zapis,…
Ciężkostrawne dipy
Po kilku miesiącach treningów na siłowni mogłem podejść do dipów. Ale nie mam na myśli sosów, tylko ugięcia ramion na poręczach. Wcześniej próbowałem wykonywać to ćwiczenie, lecz były to zaledwie ćwierć dipy z efektownym skrzypieniem w łokciach! To był koszmar! Bo podczas wykonywania ćwiczenia, cały czas chodziła mi po głowie myśl, że mogę nabawić się…
Jestem z innej bajki!
Dzisiejszy trening zrobiłem zamiast wczorajszego, który odpuściłem z niewiadomych powodów. A coraz więcej w moim życiu jest tych niewiadomych. Złowrogich niechęci nadciągających tak gwałtownie jak burza pojawiająca się nie wiadomo skąd nad górami. Staram się do tego przyzwyczaić, czekając na to, co później się wydarzy. Owa ciekawość trzyma mnie przy życiu mobilizując do działania, chociaż…
Kuba – wyspa jak wulkan gorąca!
Spędziliśmy bardzo przyjemny wieczór w Filharmonii Sudeckiej, goszczącej pod swoim dachem Jose Torresa & Havana Dreams w programie „Kuba – wyspa jak wulkan gorąca” Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Sudeckiej dyrygował Miłosz Kula, a w krainę latynoskich rytmów zabrał nas Jose Torres wraz ze swoim zespołem. W czasie prawie dwugodzinnego koncertu mogliśmy posłuchać takich utworów jak; Besame…
Meandry ortografii.
Poprawiając swój ostatni tekst napisany na szybko przed nocną zmianą. Sprawdzałem jak się pisze – „osobą,” czy „osobom.” Pan Słownik powiedział mi, że wszystko zależy od kontekstu! A on toku mojego myślenia nie zna. Może to i dobrze. Ale kiedy pomyślę, że taka błahostka jak ortografia jest jedynym powodem zniechęcającym mnie do pisania. Czym oddala…