Uff! Nie było żadnych postanowień!
Jak dobrze, że nie złożyłem żadnych noworocznych postanowień. W ubiegłym roku również i w poprzednim też. Po prostu postanowiłem przestać się upokarzać, gdyż z tych postanowień gówno wychodzi! Bo wytrwałość trzeba mieć gdzieś w głębi głowy. Nie za głęboko, aby ją odnaleźć, gdy nadejdzie taka potrzeba, później poukładać sobie w czaszce co i jak. A…
Sałatka kalafiorowa z kiełbasą
Sałatka to było danie na szybko, ponieważ obiad nie został ugotowany, a coś trzeba było zjeść przed treningiem. Po prostu nikt za pitraszenie się nie zabrał! Ale od czego jest wyobraźnia i jako takie doświadczenie przy garach. Na początku był chaos… Sorki to nie ta opowieść. Na początku był pomysł na fasolkę szparagową z boczkiem…
Najgorszym więzieniem jest przeszłość…
W nowy rok wchodzę ze starymi problemami. Ale nie z żalem do życia, do innych ludzi lub do siebie. Po prostu wydarzyło się to, co było mi dane. Nie roztkliwiam się również nad tym, że inni w minionym roku mieli lepiej, ani nie pocieszam tym, że inni ludzie mieli gorzej. Bo tuż za naszą granicą…
Ostatnie kilogramy złomu przerzucone!
Dzisiaj wykonałem ostatni trening w tym roku. Dziesiąty w grudniu z siedemnastu zaplanowanych na siłowni. Ale dobre i to. Co tu dużo mówić. Jest już tak źle, że przestałem nawet narzekać. W grudniu wybiegałem nic nieznaczące 12km, w listopadzie zaledwie 81km, a w październiku tylko 53km Od września jestem w biegowym odwrocie! Kiedyś myślałem, że…
W 2022 roku było całkiem nieźle!
Mój ulubiony Youtuber Tomek Delimat prowadzący kanał bokserski Trzynasta Runda tłumaczył skąd biorą się różnice między oceną sędziów, a tym jak oceniają daną walkę kibice. A rozbieżności wynikają głównie z podejścia do sędziowania. Bo sędziowie punktują każdą rundę osobno i chociażby ktoś niemiłosiernie tłukł przeciwnika w ostatniej rundzie, lecz nie powaliłby go skutecznie na deski,…
Casablanca!
Drugi dzień świąt i na ekranie kolejny klasyk sprzed lat, lecz na tym koniec. Na razie. Bo może jeszcze zdobędę takie filmy… Tymczasem czuję się jakbym cofał się w czasie. Niby jestem tu i teraz, ale ciągnie mnie do przeszłości. Być może dla przypomnienia, a może dla odnalezienia czegoś, co mogłem przeoczyć wiele lat temu.…
Sunset Boulevard na świąteczny poranek
Sunset Boulevard to bardzo stary obraz wydobyty na światło dzienne z filmowego skarbczyka. W sam raz na świąteczny poranek, ponieważ drugą połówkę dnia miałem spędzić w pracy. Film powstał gdy jeszcze nie stąpałem po ziemi i przetrwał w pamięci nie tylko mojej. Bo na szczęście pamiętamy nie tylko to, co jest złe, ale również to,…
Świąteczna Gorączka!
Do ostatniej chwili czekałem na fajrant. Robiłem swoje, lecz w głowie miałem lekki niepokój. Nie cieszyłem się jeszcze z dodatkowego dnia wolnego, bo nie chciałem zapeszać. Dlatego, że na zakładzie zapanowała Świąteczna Gorączka! Epidemia dosięgająca każdego roku niektórych kolegów tuż przed świętami i wówczas wychodzi koleżeństwo. Czyli to, gdzie mają nas koledzy. A mają nas…
Jeśli miałbym możliwość…
Jeśli miałbym możliwość cofnięcia się w czasie i mógłbym wpłynąć na własne życie zmieniając dawno podjęte decyzje, zwłaszcza te, które uważam za błędne. Nic bym nie zmieniał! Dlatego, że każda zmiana spowodowałaby to, że mógłbym znaleźć się w zupełnie innym miejscu na ziemi. A ja chcę nadal żyć w tym niedoskonałym kraju, wśród niedoskonałych ludzi,…
Świąteczna gorączka
Dwie godziny w markecie i takie zwidy zaczęły mnie dopadać! Agresywne owoce! Jakbym był w amoku który opanował mój umysł, po wielokrotnym zaciągnięciu się oparami świątecznych promocji. A był to przecież początek świątecznej gorączki! Co nigdy mnie nie kręciło. Zakupy. Karp, śledzie, kapusta kiszona, makowa masa, groch, bombki choinkowe oraz rzecz jasna choinka i wiele…