Nieporadnik mężczyzny
Pod względem kulturalnym, dwudniową wyprawę do Poznania zabezpieczała Małżonka. Moim zadaniem było wynalezienie miejscowych przybytków intelektualnych doznań z aktualnym programem, na który zdołamy się załapać. Wybór padł na Mój Teatr i wystawianą tam sztukę Nieporadnik Mężczyzny. Dwa kilometry dzielące nas z miejsca tymczasowego pobytu do teatru, postanowiliśmy przebyć piechotą, zwiedzając kawałeczek Poznania. Po półgodzinnym marszu…
Romeo i Julia, czyli miłość w czasach cyberzarazy!
Do Warszawy pojechaliśmy pociągiem. Ponad 400km w tę i we w tę. Tego samego dnia, żeby nie było, ponieważ Żona następnego dnia pracowała. A ja? Cóż ja? Ja mam wszystko poukładane na wspak, albo opak i aż dziw mnie czasami ogarnia, że świat się do mnie dostosował. Bo inaczej zginąłbym jak przysłowiowe Franka buty! Dlatego…
Każdy ma swój Everest
Kiedy dowiaduję się, że ten lub ów znajomy mają problemy zdrowotne większe od moich, mój wrodzony pesymizm na jakiś czas ustępuje. Nie dlatego, że cieszę się cudzym nieszczęściem, lecz dlatego, że mogę jeszcze w miarę sprawnie funkcjonować i po raz kolejny zdaję sobie z tego sprawę. Możliwe, że dopiero wówczas, gdy inni ludzie padają jak…