A może po prostu odpuścić?
„…Niepowodzenia współtworzą nasze życia, ale wcale nie muszą być preludium do czegokolwiek. A tym, co się nie udało, może być także to, co w ogóle nigdy nie zaistniało. Inny pomysł, bardziej korzystny wynik, większe powodzenie, pełniejsza relacja. Może więc najważniejszą życiową lekcją, jaką możemy odebrać od takich czy innych niepowodzeń, jest po prostu pokora? Pokora…
Oswajanie człowieka
Pan Henio był wniebowzięty. – Co najmniej trzy lata pracy, a może nawet cztery lub pięć. Ale efekty są! – próbował sobie przypomnieć od kiedy rozpoczął prywatną prospołeczną akcję. Akcję oswajania człowieka. Bo pan Henio od czasu do czasu potrafi znaleźć jakieś inspirujące zajęcie. Tym razem padło na oswajanie istoty ludzkiej. Ale jaki był tego…
Dzień Świstaka synonim powtarzalności
Dzień Świstaka to doroczne święto obchodzone 2 lutego w USA i Kanadzie. Co roku w tym terminie wabi się świstaka z jego norki. Jeśli zwierzę zobaczy swój cień w słoneczny poranek i wróci do norki, to zima trwać będzie przez kolejne 6 tygodni. A jeśli nie, ponieważ tego dnia nie będzie słońca, lecz pochmurno lub…
Depresja oldboya
Kilka dni temu oglądałem odcinek kryminalnego serialu dotyczący samobójstw. A dokładnie nakłaniania innych ludzi do tego. A osoby popadające w depresję są łatwym łupem dla zwyrodnialców czerpiących satysfakcję z tego, że ktoś dzięki nim odebrał sobie życie. W tym odcinku amerykańskiego filmu mówiono o facecie podszywającym się pod inną osobę – doświadczoną pielęgniarkę, aby w…
We Will Rock You w Warszawie
Pierwsza scena i powitał nas świat przyszłości. Uporządkowana młodzież w jednakowych strojach i plastikowych, identycznych fryzurach. Symbolizujących świat obdarty z indywidualności. Podporządkowany władzy tępiącej najdrobniejsze przejawy indywidualizmu. Uff! Nie chciałbym żyć w takim świecie nawet przez moment! Chociaż czasami odmienność jest dla mnie niezrozumiała i trudna do zaakceptowania. Ale mam wystarczająco dużo lat, aby ją tolerować, a…
Rok 1984
Rok 1984 był mi znany, ponieważ go przeżyłem. Ale książkę Orwella „1984” przeczytałem znacznie później. Dlatego, że w latach 80-tych czytałem powieści m.in. Jamesa Clavela, Maurice Druon, czy Hansa Hellmuta Kirsta. A Kirst urodził się w Ostródzie, gdzie dziesiątki lat później służyłem przez pół roku w wojsku. On lubił pisać o armii, ale o niemieckiej.…
Laleczka Voodoo, czy zwykła starość?
W listopadzie i grudniu z powodu trudno gojącej się rany na nodze prawie nie biegałem. W styczniu dopadło mnie mocne przeziębienie i odpuściłem kilka treningów pod koniec miesiąca i na początku lutego. W marcu miałem ponad tydzień przerwy z powodu korzonków. A teraz muszę zrobić przerwę spowodowaną bólem podbicia lewej stopy. Nie. Nie. Ja się…
Każdego dnia 13.000 kroków!
Kilka miesięcy temu, po raz trzeci, postanowiłem skorzystać z pomocy specjalistki przy zrzucaniu zbędnych kilogramów. Moja wiedza jest wystarczająca do tego, by odchudzić cały cywilizowany świat. Dlatego może bez sensu jest płacić stówę miesięcznie za to, żeby dowiedzieć się tego, co się wie. Ale wiedza to za mało. Należy umieć z niej korzystać. A w…
„We Will Rock You” – Teatr Roma!
„Wszystkimi aspektami życia na iPlanecie, którą dawniej nazywano Ziemią, rządzi jedna, potężna korporacja. Nie można grać na instrumentach, muzyka jest zakazana. Kilkoro buntowników w tajemnicy kultywuje pamięć o przeszłości. Nie chcąc pogodzić się z taką ponurą egzystencją, podejmują walkę o wolność, miłość i muzykę.” (We Will Rock You – Teatr Roma) Najwyraźniej wkręciłem się na…
Kiełbasa, jaja, żurek i to wszystko?
Nie wiem jak podchodzicie do kwestii świąt. Święciliście jajka, chlebek i co tam jeszcze się święci? Może teraz czuwacie przy symbolicznym grobie? A od jutra będziecie aktywnie uczestniczyć w mszach świętych? Widziałem mnóstwo ludzi w hipermarkecie. Były ich setki, w skali kraju z pewnością setki tysięcy. A może miliony??? Wiernych, niewiernych, wątpiących lub powątpiewających. Marketowe wózki, a raczej…