Zimowa aura wygrała z Kingiem ;)
Nawet od Stephena Kinga znajdzie się ktoś mocniejszy. Ktoś lub coś, co zdoła oderwać mnie od jego niesamowitych opowieści. A tym razem był to piękny widok za oknem zmieniający się z każdą chwilą. Bo jednym razem były to zamglone pagórki oszronionych trzcinowisk lub siwo-rudych łąk przeplatanych pasmami smutnych drzew pozbawionych liści, bezceremonialnie obdartych ze swojego…
Czy ludzie przestają postanawiać!?
Spodziewałem się corocznej inwazji adeptów noworocznych postanowień. Prawdziwej nawałnicy, tłumu chętnych do pracy nad sobą, tłoku, ścisku, jazgotu, kolejek do wyciągów, albo do hantli czy sztangi, a tu nic. Cisza i spokój jak na bezwietrznym pustkowiu. Same znane twarze na siłowni. Ale nie jestem tym rozczarowany, dlatego że nie trzeba tłoczyć się w szatni, walczyć…
To będą pierwsze święta bez alkoholu!
Alkohol jest w moim życiu od bardzo dawna. Co najmniej od 45 lat. A ja jak miliony ludzi w kraju i setki milionów ludzi na świecie uważałem że nie mam z tym problemu. Bo co prawda piję często, ale nie sypiam osikany pod swoim budynkiem na trawniku. Nie awanturuję się i nie biję żony, a…
Wangowie kontra świat – Jade Chang
„Tak, Ameryka kiedyś go kochała. Dała mu jaja, żeby przekształcić w imperium kosmetyczne nędzną fabryczkę ojca na obrzeżach Tajpej, trzykominowy biznes dostarczający mocznik producentom nawozów sztucznych. Mocznik. Jego ojciec handlował sikami! W dodatku nie prawdziwymi, tylko sztucznymi. Fałszywymi. Substytutem związku amoniaku i azotu, który można wyprodukować z materiałów nieorganicznych i po zabiegach reklamowych nazwać mocznikiem,…
Początek jest, ale co będzie dalej???
Ogromny smutek i żal do całego świata oraz wielka rozpacz towarzyszyła mu każdego dnia od dwóch tygodni i ten cholerny deszcz padający nieustannie od kilku dni. Deszcz opłakujący Ewę, jego ukochaną siostrę. Henio nie rozumiał jak można było skrzywdzić taką osobę jak ona? Najwspanialszą istotę jaką znał w swoim krótkim życiu. A tłum ludzi zgromadzonych…
Październik i kolejna setka na liczniku
Po raz czwarty z rzędu dotarłem do granicy 100km w miesiącu. Niby nic wielkiego – skromna setka która jednak cieszy. Ale mógłbym zacząć swoją opowieść w ten sposób; „Ho, ho, ho! Drogie dzieci. Dawno, dawno temu, gdy po świecie chodziły dinozaury, a w powietrzu latał pterodaktyle, pan Sławek był bardzo rozgoryczony, jeśli nie przekroczył granicy…
Cieszy mnie każda chwila…
Cieszy mnie każda chwila, nawet ta podła, beznadziejna, Jakby uzasadniająca moją obecność na ziemi. Gdyż być może ból i cierpienie są jedynym Powodem naszego istnienia. Bo radości w życiu niewiele, a bólu bez liku. Dobra jest jak na lekarstwo w aptece. A zła tyle, że dla wszystkich bez trudu wystarczy. Obdzielisz nim każdego człowieka na…
Wielkie kulanie w Hotelu Maria!
Jutro odbędzie się wielkie kulanie! Będzie to jak zwykle spotkanie sportowo – towarzyskie, lecz mam nadzieję, że tym razem w większym gronie. Od wielu lat, kilka razy w roku spotykamy się na kręgielni mieszczącej się przy wałbrzyskim Hotelu Maria. Niestety jeden z uczestników naszych spotkań jest już na tamtym świecie. Moim zdaniem stanowczo za szybko…
Mężczyzna który rozmawiał z hienami
Czasami wystarczy przeczytać jedną stronę, aby nabrać stuprocentowego przekonania o tym, że czeka na nas ciekawa historia. Dopiero zacząłem czytać powieść Przemysława Piotrowskiego „Mężczyzna który rozmawiał z hienami.” Książkę po którą zauważyłem na półce podczas ostatniej wizyty w warszawskim empiku. Jakbym nie miał już co czytać!!! Jednak perspektywa wyprawy do Afryki wydała mi się bardzo…
Biegnij Warszawo!
„BIEGNIJ WARSZAWO” – atestowana dyszka w stolicy miała być moim czwartym startem w tym sezonie; jednak z dwóch poprzednich zrezygnowałem i bieg stał się drugim w wyścigiem w bieżącym roku. No dobrze. Przyznaję. Zwątpiłem w sens mojego udziału w poprzednich wyścigach, gdyż czułem się zbyt słaby, a przez to mocno zdołowany. Kilka kilogramów przybyło, kilometraż…