Czy nadciąga pożegnanie koronojebusa?
Pan Henio siedział w samochodzie i czekając na Żonę spoglądał przez okno. Co chwilę ktoś nadchodził, albo odchodził, jak dzieje się to każdego dnia w okolicach 10-cio klatkowego wieżowca, zamieszkałego co najmniej przez tysiąc dwieście osób. – Mała wioska w pigułce – pomyślał, spoglądając z ciekawością na zbliżającego się mężczyznę, który nadszedł dźwigając brudną, udartą…
Świątynia dla łakomczuchów :)
Na wstępie powiem, że jeśli ktoś lubi dobrze zjeść, lecz jest na diecie, lub nie ma silnej woli i często się przejada, to Oberża będzie dla takiej osoby prawdziwą Świątynią Zagłady!!! Groźnie zabrzmiało? Groźnie, ale taka jest prawda, ponieważ porcje są tutaj delikatnie mówiąc – ogromne. W ten sposób podtrzymana została tradycja Oberży z Jedliny,…
Urzekające Laburnum anagyroides
Życie często bywa tak przewrotne, że ludzki umysł tego nie ogarnia! Na przykład codzienne wyjście do marketu lub sklepu, zwyczajna czynność nieomal każdego z nas, może stać się kiedyś ostatnią „wędrówką” w naszym życiu. Bo albo zaginiemy bez wieści, albo przypadkowo zostaniemy zamordowani i nasza bezsensowna śmierć, zostanie podsumowana wyświechtanym, lecz celnym stwierdzeniem; że znaleźliśmy…
Swojska kiełbaska dla koneserów życia.
Pan Henio z lubością wciągał zapach świeżej kiełbasy kupionej przez kolegę w niewielkiej masarni. Dosłownie kilka dni temu po raz pierwszy usłyszał o znajdującej się na drugim końcu miasta masarni i korzystając z nadarzającej się okazji oraz uprzejmości kolegi, poprosił o kupno oraz uwędzenie 2kg kiełbasy dla siebie. – Może najwyższy czas wrócić do korzeni,…
Górska refleksja z bezkresnym widokiem
Jeszcze kilka lat temu chodząc po okolicznych górach i wdrapując się na szczyty Gór Wałbrzyskich oraz Kamiennych, żałowałem, że z większości wierzchołków prawie nic nie było widać. Od czasu do czasu, gdzieś tam między drzewami, wciskając głowę między gałęzie, można było dostrzec rozległe krajobrazy i nic więcej. Czasami po drodze trafiała się leśna wycinka, na…
III Rzeszy nie ma, a kamień pozostał!
Według tłumaczenia kolegi Maćka, goszczącego Agnieszkę i mnie na „swoim” terenie, rozłożonym w Górach Bystrzyckich – napis na kamieniu brzmi, mniej więcej tak: „Prędzej ten kamień zostanie zniszczony, niż III Rzesza padnie na ryj!” Przyznam, że to moja luźna interpretacja tłumaczenia kolegi. Ale tak, czy owak – Tysiącletniej Rzeszy od dawna nie ma, a my…
Stara chałupa milczącą nostalgią okryta
Zniszczony dom od dawna opuszczony i od lat nikomu nie potrzebny, przypomina mi zwykle starszego człowieka, na którym coraz mniej innym ludziom zależy. Bo nawet gdy był on kiedyś osobą powszechnie cenioną, uwielbianą, a nawet kochaną, to nieubłaganie mijający czas pozbawia go bliskich i przychylnych mu osób, odchodzących jedna po drugiej w niebyt – niby…
Pod niebem pełnym cudów…
Taki nastrój dzisiaj u mnie, przynajmniej do południa, bo dzisiaj jest mój „długi” weekend majowy – weekend który WY już przerabialiście. Ja mam wolny dzień dopiero teraz, więc chciałem go należycie wykorzystać i postanowiłem zacząć od tego krótkiego wpisu. To wspomnienie wspaniałej piosenki z pięknym tekstem i świetnym wykonaniem niesamowitej Kingi Preis w akompaniamencie znakomitego…
Cieszmy się żółcią która nie szkodzi
Są ludzie których nieustannie zalewa płynna wydzielina wątroby uczestnicząca w trawieniu i wchłanianiu tłuszczów – żółcią zwana, ale są też ludzie cieszący się żółcią na łąkach, która nie odbija się, lecz swą intensywnością cieszy serce i duszę, chociaż męczy oczy. Ale co tam oczy! Wkrótce inne barwy wiosny na polach i łąkach zastąpią żółć, na…
Komu otwarcie puszki Pandory przyniesie zyski?
Obecnie panujący wirus, stał się wytrychem otwierającym puszkę Pandory. Tym razem nastąpiło to na początku XXI wieku i być może po to, by udowodnić ludzkości, że pomimo nieustannego rozwoju cywilizacji, nadal jesteśmy do niczego! – pomyślał pan Henio analizując oficjalne dane statystyczne dotyczące zarażonych, wyleczonych i zmarłych na wirusa. Bo zaledwie kilka tygodni wystarczyło, aby…