Autor: oldboy

Jajka po wałbrzysku

Dzisiaj miałem wrzucić na bloga coś innego. Ale umieszczona na pulpicie komputera kilka tygodni temu fotografia tej potrawy, nie daje mi spokoju. Bo jak tu nie wspomnieć o, co prawda jeszcze nie słynnych, lecz okrzyczanych „Jajach po wałbrzysku” Nie okrzyczanych przez media oraz medialnych celebrytów lecz przeze mnie w kuchni. „Ho! Ho! Ho!” – zawołałem…

By oldboy 14 maja, 2022 Off

Magiczna moc naszych słów

Byłem zachwycony, kiedy kilka lat temu pisząc aktywnie biegowego bloga usłyszałem takie stwierdzenie; „Nie czytam twojego bloga dlatego że biegam, tylko biegam dlatego, że czytam twojego bloga.” Powiedziała tak tylko jedna osoba, a ja uznałem to za ogromny sukces. Być może dlatego że jestem małostkowy. Skromny. Zahukany. Zamknięty w sobie. Zestresowany i po pachy osrany.…

By oldboy 12 maja, 2022 Off

Dziennik pokładowy – dzień pierwszy

Dlaczego postanowiłem pisać dziennik pokładowy? Dlatego iż pokładam nadzieję w tym, że za pięć, dziesięć, a może więcej lat. W zależności od tego w jakim czasie się zużyję – stanę się odrobinę lepszy. Z pewnością nadal będę sfrustrowanym, zgorzkniałym i jeszcze bardziej nadgryzionym zębem czasu staruchem. Ale może za to bardziej ogarniającym i akceptującym rzeczywistość.…

By oldboy 11 maja, 2022 Off

Depresja to nie łupież

Wstajesz z łóżka i nic cię nie cieszy. Świat się nie zawalił. Zdrówko jeszcze cię nie opuściło. Pogoda za oknem całkiem przyzwoita. Na koncie nie brakuje pieniędzy. Od tygodni nie pokłóciłeś się z osobą, z którą postanowiłeś żyć na dobre i na złe. Samochód jeździ bezawaryjnie od miesięcy. Nawet ludzie się do ciebie uśmiechają. Nie…

By oldboy 21 kwietnia, 2022 Off

Ben Ami Emerald Riesling na święta

Izraelskie wino na chrześcijańskie święto upamiętniające zmartwychwstanie żydowskiego obywatela, wiele lat temu skazanego na śmierć przez własnych ziomków. A jakże! Tak było jest i nadal będzie. Bo kiedy zostanie zamordowana jakaś osoba, policja szuka sprawców najpierw wśród najbliższej rodziny, później w gronie dobrych znajomych, sąsiadów itd. Dlatego, że tak wynika ze statystyk. Mordercami są przeważnie…

By oldboy 19 kwietnia, 2022 Off

Papryki wędzonej debiut w kuchni. :)

Kilka tygodni temu z ciekawości kupiłem paprykę wędzoną Kotanyi. Ale dopiero dzisiaj postanowiłem sprawdzić ten kulinarny specyfik. Pachnie pięknie. Jak każda wędzonka, lecz jej zapach różni się od wędzonego mięsa. Ale to przecież oczywiste. Papryka wędzona to hiszpańska przyprawa otrzymywana z wysokiej jakości owoców papryki. Jej charakterystyczny aromat uzyskuje się poprzez suszenie papryki nad ogniem…

By oldboy 31 marca, 2022 Off

Historyczny wykład Ponciaka!

Co tu dużo mówić! Ja również jestem zdania, że historię trzeba znać. Dlatego proponuję historię średniowieczną Polski w pigułce. Mega dawka humoru w wykonaniu Cezarego Ponttefskiego. Historii można unikać, można ją zgłębiać. Wyciągać wnioski z tego, co się już wydarzyło, aby do podobnych sytuacji w przyszłości nie doprowadzać. Ale trwająca wojna w Ukrainie, to niezbity…

By oldboy 29 marca, 2022 Off

Indiana Jones i Złoty Pociąg

„Cudze chwalicie, swego nie znacie” – mógłby ktoś tak złośliwie powiedzieć. Dlatego, że od kilku lat zaglądamy do teatrów Wrocławia, Warszawy, Krakowa, Poznania lub Gdyni. Byliśmy w Gliwicach oraz w znakomitym, górskim ośrodku kultury – „Teatr Nasz” w Michałowicach, gdzie sztuka połączona została z górskimi krajobrazami widocznymi za oknem. Tworząc w tym miejscu jakby endemiczny…

By oldboy 28 marca, 2022 Off

Kazikowa Skała na Rybnickim Grzbiecie

Na Kazikową Skałę wybierałem się od kilku lat. Wiem, że zabrzmiało to, jakbym organizował wyprawę na słynną ścianę El Capitan, albo coś równie spektakularnego. Ale chyba najcięższe jest dotarcie do miejsc jakie mamy w zasięgu ręki. Ba! Do miejsc oraz do otaczających nas ludzi, których najczęściej również nie dostrzegamy! Tak samo było z Kazikową Skałą…

By oldboy 27 marca, 2022 Off

Żmigród, Kudowa, czy Jelenia Góra???

Miał być biegowy reset i był. Dlatego po kilku dniach przerwy ruszyłem na trening. Ale z trudem pokonałem skromne 12km w terenie. Na domiar złego poczułem ból w lewym kolanie. Z miejsca dolegliwości wywnioskowałem, że to więzadło. Bo taka przypadłość jest mi znana od dawna. Musiałem wyluzować i na wszelki wypadek wczorajszy trening skończyłem marszobiegiem.…

By oldboy 24 marca, 2022 Off