Niezwykła opowieść – Złodziejaszki
Czasami zastanawiałem się nad tym, co jest patologią, a co nią nie jest? Czy ludzie dający swoim dzieciom wszystko; drogie ubrania, najnowsze modele telefonów, gry komputerowe. Zapisujący je na kursy językowe i wszelkie inne. Spełniający wszystkie ich zachcianki, ale nie poświęcający im czasu, ani nie dający miłości. Czy ci ludzie nie tworzą patologicznej rodziny!? A…
Uszka, karp i Jezus Chrystus
Czym są dla Was Święta Bożego Narodzenia? Chwilą na spotkanie z rodziną? Radosną – ponieważ zasiedliście przy wspólnym stole z dziećmi. Dla których w ciągu roku nie macie zbyt wiele czasu, a one nie mają czasu dla Was. Dlatego prędzej porozmawiacie z nimi na messengerze, niż siedząc twarzą w twarz przy kawie. A może są…
Patchworkowe centrum stolicy
Centrum Warszawy to bezwładny zlepek kilku okresów. Epoki pamiętającej Polskę Szlachecką z jej najróżniejszymi przywarami. Pozostałości stolicy przedwojennej – istotnego, ale zaledwie dwudziestoletniego okresu w dziejach Polski. Następnie kilkudziesięciu lat nijakości epoki Komunizmu oraz obecnej XX w. i XXI w. architektury coraz intensywniej wdzierającej się do serca miasta. Jakby intencją Warszawiaków było zasłonięcie szklanymi domami…
2, 3, 4, 5kg mniej do Wigilii ;)
Wdrapując się na wagę po raz kolejny i widząc to, co na wyświetlaczu się pojawia. Zatroskany jestem niesłychanie tym, że moja waga jakby stała w miejscu, pomimo nieudolnych wysiłków zmierzających do tego, aby odrobinkę spadła. Bo, co ludzie powiedzą, jeśli nie drgnie? Plus – minus o kilogram? A co mają powiedzieć? Wali ich to, że…
Powrót do żelastwa po 25 latach!
Mój powrót do siłowni nastąpił po latach. Co najmniej po 25-ciu! Możliwe, że na stałe, a może tylko na jakiś czas. Wiele lat temu ćwiczyłem u kumpla w piwnicy na sprzęcie domowej roboty. Było ciasno, lecz co tam ciasnota dla marzycieli zapaleńców! Mieliśmy sztangielki zrobione z betonu. Krążki powycinane ze stalowej blachy, albo żeliwne czajniki…
Nienawistna Dziewięćdziesiątka!
Rzucił na nią pełne nienawiści spojrzenie. Gdyby wzrokiem potrafił zabijać, byłoby już po niej. Chciał ją kopnąć. Ale podnosząc stopę, w ostatniej chwili się opamiętał. Wiedział, że taki kopniak będzie bolesny, lecz nie dla niej, tylko dla niego. Poza tym żal mu się zrobiło nowiutkich Kubotów, które mógłby przy tym uszkodzić. Pianka EVA z której…
Ostatni maraton
Niektóre etapy w swoim życiu powinniśmy definitywnie zakończyć, czy tego chcemy, czy nie. Dla mnie finałem jednego z nich, było zakończenie rywalizacji na dystansie maratonu i ultramaratonu. Być może przemówił do mnie zdrowy rozsądek, a może obawa o to, że nie dam rady, że kiedyś podczas zawodów padnę na twarz z wycieńczenia, ośmieszając się przed…
Zupa dyniowa, ale nie zupa krem, oj nie!
Powinniśmy łamać wyświechtane schematy – nawet w kuchni, bo nuda robi się niesamowita! Wszędzie tylko zupa dyniowa krem z grzankami lub groszkiem ptysiowym. Jakby w inny sposób nie można było przyrządzić tego dania. Nawet, gdy dzisiaj wpisywałem w Google hasło: „Zupa dyniowa z kawałkami dyni” To i tak ostatecznie okazało się, że powstała zupa krem. Bo owszem kawałki dyni były,…
Pożarłem czeskie U-booty!
Kręciłem się dzisiaj blisko granicy z naszymi czeskimi sąsiadami i nie sposób było udawać, że jestem zbyt daleko od gościnnego Dragona, w którym zazwyczaj robię zakupy. Sklepu mieszczącego się tuż za naszą granicą. Powiedzmy jakieś 50 metrów od dawnych słupków granicznych, które porosły trawą, zostały ukradzione, zaorane, albo pozapadały się pod ziemię. Przynajmniej na razie, dopóki…
Siedem Grzechów Hemingwaya
Wystarczy jeden grzech ze sławnej siódemki, aby nasze życie zaczęło zmierzać donikąd! Ale pomimo mojej wrodzonej niedoskonałości oraz bezskutecznej, albo skutecznej tylko połowicznie walki ze swoimi przywarami – uważam, że warto zwalczać własne słabości. Bo mimo wszystko lepszym staje się człowiek walczący ze swoimi wadami, od tego, który pozwala się im bezwolnie kierować! Taka mnie…