Pan Naleśnik z Marszałkowskiej
Do spektaklu mieliśmy ponad godzinę. Ale nie chcieliśmy snuć się bez sensu po mieście. Dlatego postanowiliśmy wstąpić do pobliskiego lokalu położonego niedaleko teatru. A lokal Mr Pancake był po drodze. Amerykański naleśnik na Marszałkowskiej 17-cie w Warszawie! Chcieliśmy poznać obcokrajowca. Jeszcze nigdy nie jadłem takich naleśników, chociaż niedawno doskonaliłem umiejętności w smażeniu naleśników środkowo-europejskich. A…
Zupa krem z papryki po wałbrzysku
Jeden z moich kolegów mawiał o swoim daniu – zupa na winie! Jednak alkoholu nie wyczuwałem, ani w smaku, ani w zapachu. Dlatego wspomniałem koledze o tym, jednocześnie pytając o przepis na tą bądź co bądź pyszną polewkę. I wydało się! W skład zupy na winie, wchodziło to, co nawinęło mu się pod rękę i…
Zagubiony jak kucharz we mgle!
Poczułem się zagubiony jak kucharz, który wyskoczył po nowalijki do przydomowego ogródka i zabłądził. Czyżby Oddaszfartucha sobie ze mnie zakpił? W sumie to błahostka, lecz przez nią mój plan opóźnił się o ponad pół godziny. Wczoraj szukałem ziemniaczanych inspiracji, gdyż kupiłem tegoroczne ziemniaki wielkości orzechów włoskich i pomyślałem, że można by było zrobić z nich coś…
Jajka po wałbrzysku
Dzisiaj miałem wrzucić na bloga coś innego. Ale umieszczona na pulpicie komputera kilka tygodni temu fotografia tej potrawy, nie daje mi spokoju. Bo jak tu nie wspomnieć o, co prawda jeszcze nie słynnych, lecz okrzyczanych „Jajach po wałbrzysku” Nie okrzyczanych przez media oraz medialnych celebrytów lecz przeze mnie w kuchni. „Ho! Ho! Ho!” – zawołałem…