Stara chałupa milczącą nostalgią okryta
Zniszczony dom od dawna opuszczony i od lat nikomu nie potrzebny, przypomina mi zwykle starszego człowieka, na którym coraz mniej innym ludziom zależy. Bo nawet gdy był on kiedyś osobą powszechnie cenioną, uwielbianą, a nawet kochaną, to nieubłaganie mijający czas pozbawia go bliskich i przychylnych mu osób, odchodzących jedna po drugiej w niebyt – niby…
Pod niebem pełnym cudów…
Taki nastrój dzisiaj u mnie, przynajmniej do południa, bo dzisiaj jest mój „długi” weekend majowy – weekend który WY już przerabialiście. Ja mam wolny dzień dopiero teraz, więc chciałem go należycie wykorzystać i postanowiłem zacząć od tego krótkiego wpisu. To wspomnienie wspaniałej piosenki z pięknym tekstem i świetnym wykonaniem niesamowitej Kingi Preis w akompaniamencie znakomitego…
Cieszmy się żółcią która nie szkodzi
Są ludzie których nieustannie zalewa płynna wydzielina wątroby uczestnicząca w trawieniu i wchłanianiu tłuszczów – żółcią zwana, ale są też ludzie cieszący się żółcią na łąkach, która nie odbija się, lecz swą intensywnością cieszy serce i duszę, chociaż męczy oczy. Ale co tam oczy! Wkrótce inne barwy wiosny na polach i łąkach zastąpią żółć, na…
Gra o tron – nie ufaj nikomu!
Być może skończyliście przerabiać ten film wiele miesięcy temu, a jeśli nie to żałujcie. Ja na serial „Gra o tron” spoglądałem spode łba latami i nie wzbudził on mojego zainteresowania z jednego powodu. Lubię takie historie, ale nie chciałem angażować się emocjonalnie w długą filmową kabałę. Dopiero teraz, gdy dopadła mnie korono-depresja, raczyłem łaskawie spojrzeć…
Qwarantanna maniana!
Qwarantanna maniana – tekst pod tym tytułem miałem przygotowany od kilku dni, ale po smesie od kolegi, który swoją osobą stanowi co najmniej 20 procent aktywnych czytelników bloga, wyrzuciłem pierwotną bazgraninę w wirtualne błoto i napisałem od nowa, lecz znacznie skromniej niż uprzednio planowałem. Kolega pytał o to, czy przypadkiem nie przeżywam kryzysu twórczego, gdyż…
Ósmy dzień przymusowej izolacji!
Należę do gatunku bardzo dziwnych ludzi, buntujących się – jeśli im coś nie leży, nie bojących się niczego, jeżeli uważają, że bać się nie powinni i wykonujących polecenia, nawet gdy są one nie wygodne, lecz wyglądają na uzasadnione. Może to zabrzmi dziwacznie i niewiarygodnie, ale wobec takich ludzi jak ja, nie trzeba stosować przymusu, o…
Dlaczego nigdy nie mogę dogonić czasu?
Na szczęście nie jestem korposzczurem, jak wół tyrającym od rana do wieczora, w celu powiększenia majątku i tak bajecznie bogatego właściciela korporacji. Ale ja również nie wyrabiam się ze swoimi planami, a nie wywiązywanie się z nałożonych na siebie samego zadań, to trochę nie zrozumiała sytuacja, do której przyzwyczaiłem się, jak do nieustanne obrastającego zarostem…
Drugi dzień kwarantanny minął jak jedna chwila!
Ten dzień do południa spędziłem bardzo aktywnie z telefonem przy uchu w oczekiwaniu na kolejne połączenie i następne mgliste informacje dotyczące uzyskania stosownego dokumentu dla pracodawcy, usprawiedliwiającego moją nieobecność w pracy, w okresie 14 dniowej przymusowej kwarantanny. W Celu uzyskania informacji dzwoniłem do NFZ-tu, Sanepidu, mojej firmy i w końcu do Przychodni Zdrowia. Po kilku…
My lifestyle.
Zawahałem się przez chwilę, kiedy miałem wrzucić na bloga „długo” oczekiwany przeze mnie komentarz TRZYNASTEJ RUNDY, dotyczący ostatniej walki Deontaya Wildera z Tysonem Furym. Bo może za dużo wspominam na blogu o boksie? Ale jaka właściwie jest treść tego bloga? No właśnie! Obejmuje wszystko to, co zainteresuje Oldboya, który jest jak małe dziecko, dlatego interesuje…
Jestem władcą Chaosu!
Jestem władcą chaosu i wiem, że nie jest to powód do dumy. Nie tylko dlatego, że chaos to nic dobrego. Ale dlatego, że nawet w chaosie nie potrafię wytrwać, od czasu do czasu stając się człowiekiem nieźle zorganizowanym. Zazwyczaj takie chwile wybijają mnie z rytmu i potrafią tak namieszać w moim umyśle, że później nie…